Nowy koncept sklepów Marks & Spencer
Marks & Spencer (M&S) stawia w Polsce na duże miasta i planuje zmiany w swojej sieci sklepów. W ramach tych działań, firma już wkrótce otworzy dwa zupełnie nowe sklepy, większe niż dotychczas i z szerszą ofertą produktów.
W sierpniu br. Marks & Spencer otworzy nowy sklep o powierzchni ponad 3 tys. mkw. w jednym z największych centrów handlowych Łodzi – Port Łódź. Natomiast jesienią, sklep o powierzchni ponad 2 tys. mkw. w samym centrum Wrocławia. Wystrój wnętrz wrocławskiego sklepu zostanie zrealizowany w nowym formacie M&S, inspirującym, zachęcającym i ułatwiającym robienie zakupów.
Klienci nowych sklepów Marks & Spencer zyskają dostęp do szerokiej oferty firmy, obejmującej modną odzież, kosmetyki, a we Wrocławiu także wysokiej jakości produkty spożywcze i wina. We wrześniu, począwszy od sklepu w warszawskim centrum handlowym Złote Tarasy, firma rozpocznie konwersję pozostałych polskich sklepów do nowego formatu M&S.
– Chcemy zapewnić naszym polskim klientom jak najlepsze wrażenia związane z zakupami. Skupiając się na największych miastach i otwierając większe sklepy, w nowym, odświeżonym formacie, stworzymy inspirujące otoczenie i zaoferujemy szeroką gamę modnej odzieży oraz wysokiej jakości produkty spożywcze. Z niecierpliwością czekamy na wdrożenie nowego formatu w pozostałych polskich sklepach, jeszcze przed końcem tego roku – mówi Jonathan Smith dyrektor zarządzający Marks & Spencer w Europie Środkowo-Wschodniej.
Po przeanalizowaniu struktury swoich sklepów w Polsce, Marks & Spencer zadecydował o zamknięciu dwóch mniejszych sklepów M&S, zlokalizowanych w Legnicy oraz w Warszawie, w centrum handlowym Galeria Mokotów. W Warszawie Marks & Spencer ma jeszcze 5 innych sklepów. Aktualnie trwają konsultacje z pracownikami zamykanych sklepów.
– Niestety nasze mniejsze sklepy w Legnicy i w centrum handlowym Galeria Mokotów odnotowały spadek sprzedaży i nie widzimy szans na poprawę ich wyników. Podjęcie tej decyzji nie było łatwe, ale wierzymy, że przeanalizowaliśmy wszystkie możliwe opcje, by utrzymać te sklepy. Większość zatrudnionych tam osób, zostanie przeniesionych do innych sklepów M&S – dodaje Jonathan Smith.
