Ecco – Sadyba Best Mall

Dane kontaktowe:

  • Tel.: +48 (22) 370 31 40
  • Fax:
  • E-mail:

Lokalizacja:

Poziom: 1, Lokal: 240

Aby poznać prawdziwie międzynarodowy charakter firmy, wystarczy przyjrzeć się bliżej licznej rodzinie ECCO. Zatrudniamy ponad 17 000 pracowników z więcej niż 50 krajów, jesteśmy przedsiębiorstwem wielonarodowym, mieszaniną narodowości, kultur, języków i środowisk. W samej siedzibie głównej ECCO w Danii zatrudniamy pracowników z ponad 20 krajów.

W różnorodności siła, jak głosi maksyma naszej firmy. Wierzymy, że wspieranie i rozwijanie różnorodności pomaga nam lepiej zrozumieć nie tylko kulturę i charakter krajów, w których działamy, ale także zapewnić sprawniejszą komunikację między rozsianymi po całym świecie filiami, działami i zakładami ECCO.

Jesteśmy dumni z naszego dorobku na tym polu i nadal będziemy dokładać wszelkich starań, by zachęcać wszystkich, niezależnie od wieku, narodowości, czy pochodzenia do dołączania do wielkiej rodziny ECCO.

Co więcej, cały zespół z siedziby głównej ECCO oraz wiele osób z innych jednostek firmy wzięło już udział w organizowanych przez nas kursach wdrażających „Od skóry do buta”. W ich trakcie uczestnicy uczyli się trudnej sztuki wykonywania obuwia, dzięki czemu zyskiwali prawdziwe pojęcie o tym, jak złożoną dziedziną jest szewstwo. Nie są to jedyne kursy, które firma oferuje swoim pracownikom. ECCO stara się bezustannie dokształcać swój zespół i w miarę możliwości dokonywać awansów wewnętrznych. Dzięki takiemu postępowaniu mamy nadzieję wzmocnić poczucie więzi i sprawić, że wszyscy będziemy czuli się jak w rodzinie. Chcemy pokazać, że w sercu naszych działań nie leżą jedynie produkty, ale przede wszystkim ludzie.

"Człowiek i jego marzenie"

Karl Toosbuy – założyciel ECCO – miał marzenie. Chciał zostać właścicielem fabryki zajmującej się produkcją butów. Od najmłodszych lat szkolił się w sztuce szewstwa, piął się po szczeblach kariery i wieku lat 30 był już dyrektorem fabryki w Kopenhadze. To wciąż jednak nie była jego własna fabryka.

Pewnego dnia Karl zdecydował się porzucić bezpieczeństwo, jakie dawała mu stała praca i przeprowadzić się wraz z rodziną na zachód kraju, do leżącego na północ od duńsko-niemieckiej granicy miasteczka Bredebro. Tam Karl, jego żona Birte i 5 letnia córka Hanni wynajęli mały domek, wchodząc przy okazji w posiadanie opuszczonej, wzniesionej wysiłkiem lokalnej społeczności fabryki, która miała niegdyś pomóc w tworzeniu nowych miejsc pracy w tym głównie rolniczym regionie Danii.

Początki były trudne, ale Karl nie zraził się i wytrwał w swoim postanowieniu.

Był prawdziwym wizjonerem, przedsiębiorcą skupionym na dążeniu do wyznaczonego celu. Dzięki swojej determinacji i pomocy niewielkiego zespołu udało mu się stworzyć gamę innowacyjnych produktów i wprowadzić pionierskie metody produkcji. Karl Toosbuy jako pierwszy w branży obuwniczej zdał sobie sprawę, że buty muszą dopasowywać się do stopy, a nie odwrotnie, co stanowiło całkowite zaprzeczenie uświęconych wielowiekową tradycją zasad szewstwa. Skutkiem wprowadzenia w życie jego pomysłów było wypuszczenie na rynek w latach 70 pierwszych par niezwykle funkcjonalnych i wygodnych butów ECCO, które odniosły natychmiastowy sukces.

Karl był także pierwszym producentem obuwia, który zrozumiał, że przyszłość szewstwa leży w produkcji przemysłowej na dużą skalę, dlatego też zdecydował się na zakup i udoskonalanie maszyn najnowszej technologii. To również Karl zapoczątkował tendencję do przesuwania produkcji do krajów rozwijających się w celu poprawienia konkurencyjności.

Przez całą swoją karierę założyciel ECCO stawiał przed sobą, swoimi pracownikami, dostawcami i klientami coraz to nowe wyzwania. Jego celem było robić wszystko lepiej, szybciej, inaczej. Potrafił przyjmować rożne punkty widzenia i wciąż podkreślał wagę ciągłych ulepszeń. Z czasem stało się to podstawą filozofii ECCO, w skład której nadal wchodzi zaangażowanie w osiąganiu wyznaczonych celów, zaczerpnięte od twórcy firmy.

Karl Toosbuy nigdy jednak nie zapomniał, jaka idea przyświecała mu na początku. Najważniejsza zawsze była dla niego jakość butów, na której zbudował swoje marzenie.