Recenzja Seacret – Kosmetyki z morza martwego

W warszawskich centrach handlowych pojawiły się ostatnio nowe, kolorowe i pachnące standy izraelskiej firmy Seacret. Pracujące przy nich panie wabią przechodniów swą egzotyczną urodą oraz próbkami mydełek. Drobne prezenty są pretekstem do rozmowy, która nierzadko kończy się sprzedażą zachwalanego produktu. Czy warto połknąć aromatyczną przynętę? Specjalnie dla Was postanowiłam to sprawdzić.

Moim problemem są wiecznie suche i zmarznięte dłonie. Jedna z przedstawicielek Seacret najwidoczniej to zauważyła, ponieważ w pierwszej kolejności zaproponowała mi zestaw do manicure o wdzięcznej nazwie Christmas Nail Kit. Zanim się spostrzegłam urocza pani zmyła z mojego kciuka bezbarwny lakier i błyskawicznie zaprezentowała działanie zestawu. W pierwszej kolejności użyła kostki-pilniczka. Błękitną ścianką wyrównała płytkę, szarą wypolerowała jego powierzchnię a na końcu zastosowała magiczną, białą polerkę. Gdy skończyła, paznokieć wyglądał jak polakierowany.

Ponieważ efekt zabiegu był bardzo obiecujący postanowiłam poddać produkt dalszym testom w domowym zaciszu. Spytałam o cenę cudownego pilniczka. Wtedy właśnie okazało się, że jest on częścią zestawu, w którego skład wchodzi także standardowy pilnik, olejek do nawilżania i zmiękczania suchych skórek oraz balsam do ciała, dostępny w dwóch wariantach zapachowych. Wszystko to za jedyne 180 złotych. Kupiłam, a co. W końcu trzeba napisać recenzję.

Od tamtej pory minęły dwa tygodnie. Pilnik sprawuje się świetnie. Przestałam malować paznokcie, a moje dłonie au naturel prezentują się bardzo ładnie. Duży wpływ ma na to olejek, dzięki któremu pozbyłam się problemu suchych skórek. Balsam o zapachu Ocean Mist ma bardzo lekką konsystencję i doskonale się wchłania. Niestety jest nieco zbyt delikatny do mojej suchej skóry i nie nawilża jej odpowiednio. Mimo to jestem zadowolona z zakupu. Być może wkrótce skuszę się też na inne produkty Seacret. Mydełka pachniały naprawdę cudownie.

25 Responses to

  1. Lena76 31 stycznia 2012 at 23:53 #

    Powyższa recenzja jest jak dla mnie zwykłą reklamą, ponieważ po pierwsze komplet można kupić na stoiskach w centrach handlowych już za 90 zł (wstępna cena to 180 ale jak nie wpadniemy w zachwyt to pani konsultantka po chwili proponuje za pół ceny „specjalnie dla nas w ramach promocji”), po drugie ten „rewelacyjny” pilniczek to taka sama 4fazowa (ścieranie i polerowanie) kostka do paznokci jaką można kupić w popularnych drogeriach za kilka- kilkanaście złotych. To samo dotyczy olejku do skórek, dobre olejki kupuję już za kilkanaście złotych. Balsam do ciała też nie jakiś nadzwyczajny, zwyczajny o przyjemnym owocowym zapachu.
    Komplet ten kupiła sobie moja mama i miałam okazję wypróbować – obie nie uważamy żeby był wart 90 zł, a co dopiero wspomniane w recenzji 180….. Mamie wręcz ta kostka chyba osłabiła paznokcie po 2 miesiącach używania są jakby cieńsze, może od ścierania płytki.
    Podsumowując, nie dajcie się kobiety nabrać na ładne opakowanie, egzotyczne pochodzenie kompletu i zachętę konsultantki. w drogerii skompletujecie sobie same takie cudo – kostka, pilniczek, olejek i balsam takich firm jak Saly Hansen, Inglot, Verona czy nawet sławny Nail Tek – za 50 zł albo i mniej jak się postaracie…….

  2. M J 21 marca 2012 at 10:48 #

    W warszawskiej Arkadii, zaczepił mnie Pan, który dokładnie jak powyżej w opisie zaprezentował produkt. Był bardzo miły, nienachalny co najważniejsze. zaczął od kwoty 150 złotych, potem już dla mnie wyszło nawet 130 złotych, i na koniec ostało się na kwocie 100 złotych za zestaw. Gdybym była bardziej zmęczona, pewnie bym kupiła. Najważniejsze ze po przetestowaniu efekt końcowy paznokcia jest bardzo korzystny. Tylko ta cena… za drogo.

  3. Renne38 23 kwietnia 2012 at 13:09 #

    Efekt jest rzeczywiście imponujący, jednak używanie pilnika skutkuje znacznym uszkodzeniem płytki paznokcia. Już po miesiącu użytkowania widać, że paznokcie są bardziej łamliwe, kruche i wyginają się w każde strony. A zestaw można już było kupić za cenę 70zł pod pretekstem „urodzin firmy/itd” – nie polecam.

  4. Magdalena288 29 kwietnia 2012 at 08:19 #

    Kupiłam ten zestaw za 140 zł , drogo i stwierdzam stanowczo że nie był wart tej ceny . Pilnik kiepski , a 4 fazowe ścieranie można kupić taniej z innej firmy , balsam łanie pachnie ale to wszystko ….. i nie warto za to tak słono płacić…. Nigdy więcej nie kupię i nie polecam !!!!

  5. bd 10 maja 2012 at 09:42 #

    Pracowałam w tej firmie i nie zgadzam się z tą recenzją. Polerka bardzo niszczy paznokcie, stają się przez nią cienkie. Olejek to największa ściema w tej firmie, miał nawilżać i nic nie dał. Produkty do paznokci są jak na tą cenę bardzo kiepskie. Jednak reszta produktów spisuje się idealnie, chociaż wiem że teraz jest też szampon o którym wypowiedzieć się nie mogę tak jak i o błocie.
    PS: z ceny schodzą maks o połowę.

  6. dj 11 lipca 2012 at 21:40 #

    jak dla mnie zestaw do paznokci jest rewelacyjny…paznokcie po tipsach zregenerowały sie jesli ktos prawidłowo uzywa produktów widzi rezultaty..np. kazdy lubi czekolade ale jak zje jej za duzo moze brzuch rozbolec tak samo i z ta polerka wystarczy raz na 2 tyg uzyc tej niebieskiej i szarej a biała jak chce sie miec wiekszy polysk. tak samo jest z innymi kosmetykami te akurat z firmy seacret sa bardzo wydajne nie musze stosowac ich codziennie zeby widziec efakt. a ceny fakt dziwnie ze tak różnie mowia ale wydaje m sie ze dziewczyny maja z tego jakies pieniadze i wykorzystują znizki które sa w prawdzie w kazdym sklepie…

  7. Sayonara 13 sierpnia 2012 at 14:27 #

    Nie dajcie się nabrać tym wyłudzaczom. Produkty mają tylko chwilowe działanie – efektów długofalowych brak; boję się wręcz, że mają działanie negatywne. Wydaje się, że prezenterzy są mili i dają Ci ogromny wprost rabat, a tak naprawdę na Amazonie można dostać te kosmetyki za bezcen. Pachną ładnie, działają przez chwilę, kosztują szalenie drogo.

  8. Info 15 października 2012 at 15:01 #

    Polerkę z minerałami z Morza Martwego można kupić na stronie http://www.ekrem.pl. Samą za ok. 20 pln lub w zestawie za ok. 80 pln

  9. Haynee4 18 października 2012 at 09:18 #

    Hej, kupiłam peeling do ciała milk&honey, Pani tłumaczyła mi coś na temat pierwszego otwarcia i pozbycia się nadmiaru olejku. Czy ktoś orientuje się jak dokładnie to zrobić, Pani tłumaczyła mi po angielsku i obawiam sie, że coś mi umknęło ;)

  10. Seacret 15 listopada 2012 at 15:17 #

    Ja kupilam caly ten zestaw za 60 euro i jestem bardzo zadowolona, do tego jeszcze 2 peelingi i krem do rak, bardzo duze i wydajne opakowania. Paznokcie sa sliczne a jakie cialo mmm … Razem zaplacilam 120 euro ale oplacalo sie ;) Polecam

  11. Mis 4 grudnia 2012 at 13:30 #

    po otwarciu możesz wymieszać zawartość i używać lub odlać olejki np. do żelu pod prysznic :))

  12. Beata Artymowska 7 grudnia 2012 at 16:36 #

    Czuję się oszukana, nie wiem jak w moim wieku (dojrzały) mogłam dać się nakłonić na taki zakup czyli „cudowny” zestaw do paznokci – krem do rąk – przeciętny, dotychczasowy Ewa Len jest lepszy, czterostronny pilnik z polerką w sklepach czy na allegro za ok. 22 zł., olejek do paznokci podobny do innych olejków, balsam do ciała – pani twierdziła, że wystarczy troszeczkę, nic podobnego, żeby czuć jego działanie dość dużo należy wetrzeć w skórę. Jednym słowem – taki zestaw można kupić za 70-80 zł. Ja zapłaciłam 180.
    Drogie Panie, nie dajcie się nabrać, zapewnienia, że to prawdziwa okazja i że jakość kosmetyków jest niezwykła – to chwyt reklamowy. Niby o tym wiedziałam, a jednak …

  13. gosc :) 9 stycznia 2013 at 00:56 #

    kosmetyk z morza martwego nie rowny jest kosmetykowi z morza martwego zalezy to czy jest ona naturalny bez chemii i innych wspólczynnikow tego typu, gdyz w innym przypadku chemia zabija naturalne działanie

  14. szary 11 maja 2013 at 13:59 #

    kosmetyki beznadziejnie. PR niezły, panowie naganiacze nienaganni, panie piękne, zadbane, nietuzinkowej urody (Na jedną z Pań w Tarasach w Wawie patrzyłem z godzinę i tak się zapatrzyłem że zupełnie nie dotarło do mnie co tam chciała sprzedać więc nic nie kupiłem, dla niej niefart). Ktoś naprawdę się napracował nad wizerunkiem firmy, cóż jeśli nie zrozumiał że podstawą wizerunku jest produkt/produkty nie wartość dodana. A ten mierny i niewspółmiernie do jakości kosztowny.

  15. Kasia 11 czerwca 2013 at 08:03 #

    Witam
    Polecam skutecznie działające i wysoko stężone kosmetyki z Morza Martwego firmy Premier.Są one bardzo bogate w minerały z Morza Martwego a także wydajne należy je bardzo cienko smarować po prostu super byłam zaskoczona.Kosmetyki można kupić na internecie http://www.magicznypremier.pl

  16. :) 13 sierpnia 2013 at 10:17 #

    A czy na allegro czy w innych sklepach po kupieniu tańszego odpowiednika możemy w każdej chwili udać się i wymienić polerki? BO FIRMA wymienia polerki zawsze. Ja też kupiłam zestaw za 100 zł. I nie żałuje dostała od razu kilka polerek do wymiany.

  17. gocha 18 sierpnia 2013 at 14:04 #

    Przeczytajcie bardzo uważnie!!!!

    W C&H Złote Tarasy zaczepiła mnie właśnie pani z kawaleczkiem mydełka i po chwilce zaciągnęła do stoiska. Zaczęła mi proponować super peeling do rak i ciała- świetnie działający na rozstępy po ciąży ( stałam z córką). Po chwili zmoczyła mi wodą z butelki rece i zaczęła wmasowywać specyfik w dłonie, tarła mocno i obiecywała super efekt po spłukaniu. W końcu płukanie- znowu wzięła wodę z butelki i zaczęła polewać mi ręce. Doznałam szoku- ręce zrobiły się super gładkiej takie jakieś tłuste, nawilżone, jakbym kremem smarowała parę godzin. Byłam naprawdę zaskoczona, zwłaszcza ze efekt był naprawdę tak natychmiastowy. Pani obiecywala ze efkt utrzymuje sie 3 dni. Peeling kosztował 199 zl ale dla mnie specjalnie Pani zeszła na 100 zł. Powiedziałam ze to dla mnie i tak za drogo i odeszłam. Wracałam później do domu do innego miasta i miałam dużo czasu na przemyślenia tej sytuacji.Nagle olśniło mnie.
    Przecież pani do polewania rak przed i po peelingu użyła wody z butelek- tyle tylko ze drugim razem zastanawiała się którą wziac mimo ze butelki wygladaly tak samo. Po pelingu uzyla butelki , w której do wody dodano zwykła oliwkę!!!! Stad ten natychmiastowy efekt tłustej i nawilżonej skóry. Mimo ze nie kupilam tego cudowenego specyfiku poczulam się mocno oszukana ale i dumna z siebie ze jak zwykle nie postapilam impulsywnie i nie kupilam tego dziadostwa.Nie wierzcie w takie cudowne kosmetyki one nie istnieją! Zwykły peeling i oliwka i efekt ten sama a kasa zostaje w kieszeni. BANDA OSZUSTÓW!!!

    Nie dajcie sie nabrac na to dziadostwo.

  18. basik 3 września 2013 at 19:31 #

    Powiem jedno, kosmetyki należą do najlepszych na świecie, a ile za nie zapłacisz to twoja sprawa. Uużywam je kilka lat , jestem a, ergikiem i nie ma mocnych na nie, są warte ile za nich zapłacisz isz, ją znam ich cenę, mam mniej o 15 lat. Więc jeśli cię na nie stać nie krytykuj. Walczyć jak mówię o swoją cenę, bo ja swoją znam. Powodzenia.

  19. Lisa 27 lutego 2014 at 11:22 #

    Witam
    Kupiłam krem i serum z kosmetyków z Morza Martwego firmy Premier .Nie
    spodziewałam się takiej poprawy cery,Coś wspaniałegło.Cera stała się wzbogacona
    i tak jakby zmarszczki się wygładziły.Kosmetyki kupiłłam na internecie u
    Magicznego Premiera
    Pozdrowienia

  20. Lisa 27 lutego 2014 at 11:22 #

    http://www.magicznypremier.pl

  21. Marta Maria Kowalczyk 27 maja 2014 at 14:29 #

    Kupiłam zestaw do paznokci (pilnik, polerka, lejek, balsam do ciał- z granatem- o zapachu „oceanicznym” drażnił mnie i śmierdział). Z Balsamu jestem MEGA zadowolona!! Używam go głównie do rąk. Pięknie i długo pachnie, ręce od razu są delikatne nawilżone i efekt utrzymuje się na długo. NIGDY nie miałam tak dobrego kosmetyku. Polerki nie używam zbyt często bo po co ścierać płytkę… efekt, jak przy tych najtańszych. Pilnik jak pilnik. Olejek fajna sprawa, widzę poprawę, jestem zadowolona, ale też nigdy nie używałam olejku do paznokci zawsze kremy).

  22. sonia 2 października 2014 at 19:50 #

    pracowałam na takim stoisku seacret w trojmiescie – niezła ściema !! szefem sieci stoisk jest niejaki turek- żyd po kilku dniach pracy nawet nie ma co liczyc na wypłatę oferują tysiace na miesiac – ściema jakich mało trzeba stac i wszystkich zaczepiac na te kremy. powiem szczerze ze byłam osobiście nad morzem martwym i tamte kosmetyki az było czuć że mają granulat soli w sobie i były efekty po maskach czy kremach. Te kosmetyki są produkcji amerykanskiej nieźle co? w dodatku po takiej prezentacji innych tandetnych kosmetyków tez zdecydowałybyscie sie na zakup – kazdy scrub sie zgranula i usuwa martwy naskórek! nie polecam pracy ani kontaktu z tymi ludźmi. Ciężka praca i nadzór turasów.

  23. ania 14 kwietnia 2015 at 00:29 #

    hejka, własnie podjęłam sie pracy na stoisku Premier w jednej z galerii w moim miescie.
    Pani rekrutujaca obiecała stawke przez pierwsze dwa miesiące 10zł/h a po odbyciu wszystkich szkoleń do sprzedazy i marketingu 7 zł na godzine ale w zamian za zejscie ze stawki , dodatkowe 20% od mojej dziennej sprzedazy.
    Dostałam umowe na ktorej okazało sie ze te kwoty sa BRUTTO a przy moich wyliczeniach nawet przy codziennej sprzedaży minimum jednego zestawu za 250 zł nie zarobie w miesiącu więcej niz 1550 zł…
    uważam sie oszukana, poniewaz kobieta obiecywała na prawdę duże pieniądze na rozmowie rekrutacyjnej i pensje minimalną 1600 zł.
    Głupia dałam się nabrac, bo przeciez chodziło jej o pensje BRUTTO :/ czego nie raczyła zaznaczyc od razu..
    Jeżeli mam byc szczera, wkład w pozyskiwanie klientów, sprzedaz na prawde niespotykanie drogich kosmetyków i wyrzuty sumienia ze poniekad oszukało sie kogos finansowo, oraz presja od szefostwa, nie sa warte zachodu przy najnizszej krajowej. chyba rezygnuje

  24. Kasia 2 maja 2015 at 05:21 #

    Polecam niespotykanie bogate kosmetyki z Morza Martwego Aqua sprawiają one że nawet najbardziej zniszczona cera będzie zadbana i gładka.Kosmety mżna kupić w sklepie http://www.magicznypremier.pl

  25. PiotR 2 września 2015 at 23:02 #

    Kupiłem jakiś czas temu w Złotych Tarasach balsam po goleniu – rewelacja! W życiu tak dobrze nawilżającego nie miałem. Za 150 ml zapłaciłem 100 zł (pierwotna cena to 200 zł). Zaryzykowałem i nie żałuję. Wsytarczyła na 8 miesięcy (golę się co 2-3 dni).
    Wrócę po kolejną tubkę.